niedziela, 24 lutego 2013

Photo I




      Tydzień temu o tej porze nasza czwórka przechadzała się uliczkami Londynu...
Zawsze tak mam, że jak skądś wracam z jakiegoś wyjazdu, tęskniąc rozmyślam... Przez najbliższe dni zapewne będę wracała do tamtych miejsc myślami... Ale do rzeczy bo się rozpłaczę :D
szesnastego lutego o szóstej rano wpakowaliśmy się w samolot i polecieliśmy w odwiedziny do Pana M :)
Spędziłam tam cztery wspaniałe dni z ludźmi na, których mi bardzo zależy i z którymi poszłabym na koniec świata! Mam wielką nadzieję, że niebawem powtórzymy taki wyjazd :)












12 komentarzy: